881 782 279

Pon.-Pt.: 13:00-22:00 Sob.: 12:00-18:00

 / Blog / Wpis

Oszukiwać czy nie - oto jest pytanie.

Przede wszystkim tak jak mówi tekst na naszej grafice najważniejsze są systematyczność i konsekwencja. Jeżeli na prawdę cały czas pilnujemy posiłków to małe oszustwo raz na jakiś czas nie powinno zniszczyć tego na co pracowaliśmy. Oczywiście działa to również w drugą stronę, więc jeżeli objadamy się tłuszczami trans, cukrem, glutenem, przetworzonymi produktami i całą resztą świństwa to spokojnie możemy wyrzucić do kosza tą zdrową sałatką, którą zamówiliśmy do frytek i burgera oraz szejka proteinowego z rana bo NIC NAM ONE NIE DADZĄ:)

Istotne jest żeby oszukiwać z głową. Przede wszystkim warto wybierać posiłki, które mimo wszystko są dla nas zdrowe. To, że mamy wolne od swoich założeń nie znaczy, że mamy od razu zamówić pizzę z podwójnym serem, sosem czosnkowym z majonezu na grubym cieście. Masz ochotę na pizzę? Ok, przygotuj ją sam np. z mąki gryczanej. Koniecznie musisz zjeść coś słodkiego? Zrób sobie kuleczki daktylowe, upiecz ciasto z mąki kokosowej. Wychodzisz do restauracji? Postaraj się wybrać taką, w której zjesz smacznie, ale i zdrowo. Dzięki takiemu podejściu zaspokoisz swoje potrzeby, a do tego nie będziesz miał poczucia winy, że zjadłeś coś na prawdę fatalnego. Ponadto zaoszczędzisz sobie złego samopoczucia, które może pojawić się gdy po dłuższym czasie zjesz np. wysokocukrowy posiłek.
Poza tym jeżeli wiesz, że "cheat day" to dla Ciebie za dużo i jak już zaczniesz rano to skończysz jeść dopiero wieczorem i wrzucisz w siebie tyle węglowodanów ile nie przyjąłeś przez ostatnie dwa miesiące to może lepiej wyznaczać sobie jedynie "cheat meal'e"? Nie zakładać, że cały dzień to święto obżarstwa tylko skupić się na jednym posiłku, który będzie nagrodą za cały tydzień ciężkiej pracy nad sobą. Dzięki temu łatwiej będzie nam się kontrolować i nawet jeżeli tym wolnym posiłkiem będą chipsy i piwo do meczu bo akurat wpadli kumple, albo w damskiej wersji ulubione czekoladki od narzeczonego to lepiej będzie zjeść te chipsy czy czekoladki właśnie jako "cheat meal" niż cały dzień objadać się czym tylko dusza zapragnie, a na koniec dowalić jeszcze z "grubej rury" :)
Także oszukujcie dla własnego komfortu, dobrego samopoczucia i utrzymania więzi społecznych:) ale róbcie to z głową i wyczuciem.